Koty psoty
Były sobie koty dwa
koty psoty.
W poniedziałek zabrały sera kawałek.
A we wtorek porwały worek.
W środę wylały wodę.
W czwartek, piszczały, miauczały,
aż uszy bolały.
A nagle w piątek mamę
kotkę zdenerwowały i klapsa dostały.
W sobotę zakończyły psotę.
A w niedzielę grzeczne były bo
się mądrości nauczyły.
|
Moje koty psoty
Komentarze
Fajny wierszyk :). Naprawdę!!!
|
Aby dodać komentarz musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, utwórz je
tutaj
|