Cała Polska PISZE dzieciom
Ilość odsłon: 238
Średnia ocena: 3,50 (4)
bardzo słabe słabe średnie dobre bardzo dobre
Oceny moga wystawiać jedynie zalogowani użytkownicy serwisu.
Jeśli nie masz jeszcze konta, utwórz je tutaj
Poleć na GG Udostępnij na Facebooku

Nasi partnerzy

Rozmaitości

Joanna Klara Ellwart

Zwrotnik Jednorożca - część VIII

 
Poprzednia część bajki: Zwrotnik Jednorożca - część VII

Przez jakiś czas idą w milczeniu. Amelce jedno tylko nie daje spokoju, uporczywie wraca jak bumerang, przepycha się przed inne myśli.

- Posłuchajcie – w końcu dziewczynka przerywa milczenie – O jednym chyba zapomniałeś nam wspomnieć, Błękitku.

- O czym? – pyta zdumiony jednorożec.

- O tym, że królewna ma takie samo magiczne zwierciadło jak jej ojciec. Ona jednak nie obserwuje króla, tylko całą Kandelabrię.

- Skąd o tym wiesz, Amelko? – dziwi się Błękitek – Król o niczym podobnym nie mówił.

- Może sam tego nie wie. Ale ja jestem tego pewna i zaraz wam to udowodnię.

- Jak?! – zakrzyknęli obaj, jednorożec i Kacperek.

- Pamiętacie, jak siedzieliśmy przytuleni, a wszystko wokół jaśniało? – dziewczynka patrzy na nich w wielkim skupieniu, aż obaj zgodnie kiwają głowami.

- Królewna rzucając przekleństwo przewidziała wszystko, poza jednym, że można być uczciwym, że można kochać, że można być naprawdę dobrym i szlachetnym. Uwierzyła, że wszystko jest smutne, brzydkie i że wszyscy kłamią. A ponieważ mieszkańcy Kandelabrii poddali się rozpaczy i szarości, sami podtrzymują siłę zaklęcia. A wystarczyłoby tylko zatańczyć, zaśpiewać, roześmiać się szczerze, a tym, których kochamy powiedzieć o tym otwarcie i.., zresztą, sami możecie się przekonać. Patrzcie na niebo. Jakie jest?

- Szare, jak zawsze – wzdycha jednorożec.

- Brzydkie i ponure – dodaje Kacper.

- Obserwujcie je cały czas tak uważnie, jak tylko możecie – prosi Amelka, a następnie staje między nimi, jedną ręką obejmuje szyję brata, a drugą czule gładzi grzywę Błękitka. Przez chwilę nic się nie dzieje, ale nagle daleko na horyzoncie pojawia się nikła bieluśka smuga.

- Widzicie? – szepcze dziewczynka, a gdy obaj potakują ruchem głowy, dodaje: - Właśnie, a przecież prawie nic nie zrobiłam. I nic nie powiedziałam, ale teraz.. przygotujcie się.

- Co robisz? – cicho pyta Kacperek czując jak siostrzyczka całuje go w policzek.

- Patrz, chyba naprawdę miałam rację. – Amelka wskazuje ręką na powiększające się na granicy widnokręgu jasne pasmo. – Kocham Cię, braciszku. I ciebie kocham, Błękitku. Bardzo was kocham – mówi, a z każdym jej słowem powietrze staje się bardziej przejrzyste i lżejsze.

- To się dzieje naprawdę? – pyta jednorożec. – Moja kraina ocaleje?

- Zrobimy wszystko, by tak się stało, mój kochany – zapewnia dziewczynka.

- Kocham was, dzieci – wyznaje wtedy Błękitek, a chmurka w oddali rośnie i zaczyna się srebrzyć.

A nad ich głowami znowu rozlega się delikatna muzyka, miliony najcichszych dzwoneczków wydobywają się z gruszkowych żarówek, które płoną wciąż jaśniej i jaśniej.

Dzieci i jednorożec milczą zachwyceni, aż do chwili, w której Błękitek zauważa, że ta śliczna, mała chmurka, którą wspólnie przywrócili niebu, nie rozwiewa się.

-Czy ona już zostanie? – pyta z nadzieją.

- To zależy tylko od mieszkańców twej krainy – mówi poważnie Amelka.

Jednorożec patrzy na nią ze zrozumieniem, a potem przyspieszają kroku i zagłębiają się w rozświetlony sad. Nie zaszli jednak daleko, bo tuż za najbliższym zakrętem czeka na nich następna przygoda.

 
Kolejna część bajki: Zwrotnik Jednorożca - część IX

Komentarze

Brak komentarzy

Aby dodać komentarz musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, utwórz je tutaj

Cała Polska PISZE dzieciom