Oswoić lęki i zrozumieć siebie
- czyli słów kilka o bajko- i baśnioterapii
Ileż to razy nasza mała pociecha staje przed trudnymi wyborami, czegoś się boi, nie rozumie swoich własnych lub cudzych zachowań... Jakże często spędza nam sen z powiek dylemat, w jaki sposób pomóc małemu człowiekowi w radzeniu sobie z problemami - ale nie tak, byśmy to my sami rozwiązali jego kłopot, ale by samodzielnie wpadł na właściwe rozwiązanie! Tymczasem pomoc leży niemalże w zasięgu naszej ręki, ukryta na kartach mądrych i właściwie dobranych lektur.
Wystarczy tylko po nie sięgnąć i z pomocą bohatera opowieści, wytłumaczyć to, co trudne i skomplikowane.
Bajkoterapia i baśnioterapia cieszą się coraz większym powodzeniem. Nie tylko wśród psychologów, czy pedagogów,
na co dzień pracujących z dziećmi, ale również zwykłych rodziców. Sytuacje zagrożenia, przeciążenia, bólu, deprywacji
czy frustracji, są nierozerwalnie związane z nabywaniem przez dziecko doświadczeń.
Niemal każdy maluch przeżywa trudne chwile tj. pierwsze dni pobytu w przedszkolu, szkole, pobyt w szpitalu,
pojawienie się nowego dziecka w rodzinie, kompromitacja, czy szkolne niepowodzenia. Większość dzieci nie potrafi
poradzić sobie z silnymi emocjami, jakie towarzyszą im w ważnych momentach w ich życiu. Często nie tylko nie rozumieją
swoich uczuć, ale nie potrafią ich nazwać i poprosić o pomoc dorosłych. Bywa, że zachowują się w sposób
niezrozumiały - nie tylko dla otoczenia, ale również dla siebie. W takich chwilach potrzebują drogowskazu, punktu odniesienia, wokół którego mogłyby wytworzyć zbiór wzorów reakcji i działań, właściwych dla danej sytuacji.
Dzięki bajkoterapii dzieci mają okazję oswoić się ze swoimi lękami, które mogą wynikać z ich wcześniejszych negatywnych doświadczeń, z rozwoju dziecka i rozwoju jego wyobraźni, z niezaspokojonych potrzeb (bezpieczeństwa, miłości, przynależności, uznania) lub z niskiej samooceny.1 Nawet jeśli nasza pociecha wydaje się być teraz zupełnie wolna od wszelkich obaw i zmartwień, to warto, aby zawczasu uzmysłowiła sobie, że w jej życiu mogą pojawić się trudne dla niej sytuacje. Bo kiedy się już w nich znajdzie, to zasłyszana wcześniej opowieść pomoże jej w poradzeniu sobie z problemem.
Baśnie i bajki mają wiele zalet. Użycie metafor i symboli pozwala na samodzielne odkrywanie przyczyn
obaw i frustracji, na odnoszenie ich do własnych doświadczeń. Bajki i baśnie pozwalają uporządkować świat emocji,
nazwać je, skonkretyzować i przypisać określonym zdarzeniom. Pokazują również dziecku, że nie jest osamotnione,
że podobne problemy i sytuacje stresowe są udziałem innych. Dziecko utożsamia się z bohaterem, przekonuje się, że lęki można pokonać, że nikt nie jest doskonały. A co najważniejsze, potrafi ono odnieść sytuację - w jakiej znalazł się bohater – do własnej i wyciągnąć wnioski na temat tego, jak powinno postąpić. Uczy się nie tylko nazywać emocje i wyrażać je we właściwy sposób, ale też odpowiednio na nie reagować.
Szczególną rolę w procesie poznawania świata, również tego wewnętrznego, pełnią baśnie.
Dzieci, w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, w bardzo specyficzny sposób postrzegają świat. Wystarczy przyjrzeć się ich zabawom, by odkryć, że dla małego człowieka nawet przedmioty i zwierzęta są obdarzone ludzkimi cechami i emocjami. I to właśnie w baśniach świat realny miesza się z rzeczywistym – w sposób, który jest dla dziecka zupełnie zrozumiały.
Większość baśni nie tylko dostarcza pouczeń o zewnętrznym świecie, o trudnych sytuacjach, w którym dziecko może się
znaleźć, ale przedstawia też procesy, zachodzące we wnętrzu bohatera. Dzięki temu, dziecku łatwiej jest zrozumieć uczucia i przyczyny postępowania innych ludzi, a to sprzyja rozwojowi empatii. Porównując swoje zachowania z dostarczanymi przez baśń zasadami moralnymi, dziecko rozwija w sobie zdolność samooceny.
Rolę, jaką baśnie odgrywają w naszym życiu, najlepiej podsumował Bruno Bettelheim:
„Osobom dorosłym, które w dzieciństwie pozbawione były możności obcowania ze światem baśniowej wyobraźni lub też stłumiły
związane z tym wspomnienia – baśnie wydawać się mogą bezsensowne, dziwaczne, straszne i całkowicie nieprawdopodobne.
(...) Dziecku i dorosłemu, który jak Sokrates wie, że dziecięcość trwa w najmądrzejszej części naszego „ja”,
baśnie odsłaniają prawdy o nim samym i o ludzkości”.2
O zbawczej roli bajek i baśni napisano wiele. Dlatego też, drodzy Rodzice, zamiast nieprzespanej nocy, pełnej rozterek i zastanawiania się nad tym, jak pomóc swojemu dziecku, zafundujmy sobie i naszym pociechom odpowiednią lekturę. Lekturę, która oczywiście nie będzie receptą „na wszystko”, ale która stanowić będzie doskonałe uzupełnienie dla naszego wsparcia, zrozumienia i miłości, które na co dzień oferujemy naszym dzieciom.
Anna Paszkiewicz
Zabrania się kopiowania treści artykułu.
Publikowanie fragmentów tekstu możliwe jest wyłącznie za zgodą redakcji i obowiązkowo z podaniem źródła.
1. Molicka, M.,
„Bajkoterapia. O lękach dzieci i nowej metodzie terapii.”, Media Rodzina, Poznań 2002.
2. Bettelheim B.,
„Cudowne i pożyteczne. O znaczeniach i wartościach baśni”, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1985, T.II, obwoluta książki.
Komentarze
Ten tekst nie ma jeszcze komentarzy.
Aby dodać komentarz musisz się zalogować. Jeśli nie masz jeszcze konta, utwórz je
tutaj